niedziela, 22 października 2017


FAQs


Postanowiłam, wzorem innych witryn internetowych, zamieścić odpowiedzi na frequently asked questions, czyli często zadawane pytania 😊 Są one szczególnie przydatne dla nowych czytelników, gdyż pozwolą im na zdobycie wiedzy, która powinna wystarczyć do podjęcia decyzji zakupowej, oraz pomogą w rozwianiu licznych wątpliwości.


1. Czy zbiorek jest dostępny również w postaci książki papierowej?


Tak, zbiorek jest już dostępny w obu postaciach: elektronicznej i książkowej. Zakupiony e-book można odebrać praktycznie natychmiast, po zaksięgowaniu przelewu/wpłaty na moim rachunku bankowym (w niektórych przypadkach akceptuję również płatność gotówką). Z kolei na książkę będą musieli Państwo poczekać dłużej, gdyż zależy to od szybkości przybywania zamówień oraz czasu potrzebnego drukarni na jej wyprodukowanie.


2. Jak długo będę czekać na moją książkę?


Przypuszczam, że ok. 2-3 miesięcy. Zależy to przede wszystkim, jak już wspomniałam, od tempa przyrostu liczby zamówień, więc jeśli chcą Państwo odebrać swoją książkę wcześniej, mogą Państwo wspomóc mnie w jej promowaniu w swoich społecznościach lokalnych, a także w Internecie.
W chwili obecnej waham się pomiędzy wielkością nakładu 300 egzemplarzy (po zebraniu 280 zamówień zostanie uruchomiony druk) oraz 500 egzemplarzy (480 zamówień do zebrania). Naturalnie im większy nakład, tym niższa cena jednostkowa książki, co opłaca się zarówno mnie, jak i czytelnikom. Z drugiej jednak strony, jeśli zamówień będzie niewiele, rozsądne będzie poprzestanie na niższym nakładzie, co uchroni zamawiających przed zbyt długim oczekiwaniem.


3. Czy e-book jest drogi?


Nie, e-book nie jest drogi. Cena promocyjna 5 zł dla stu kolejnych nabywców jest należnością wręcz śmiesznie małą 😉 Również pełna cena e-booka, czyli 10 zł, to wciąż kwota uczciwa, niewyśrubowana, przystępna niemalże dla każdego.


4. Czy książka jest droga?


Owszem, książka jest znacznie droższa od e-booka. Proszę jednak pamiętać, że na cenę książki składa się, oprócz zysku autorki, również koszt druku oraz (choć nie w każdym przypadku) wysyłki pocztowej. Koszty te muszę ponieść każdorazowo w tej samej wysokości, dlatego promocja nie obejmuje książki papierowej.
Proszę też zauważyć, że za tę cenę otrzymują Państwo konkretny, namacalny produkt, który może służyć Wam samym oraz Waszym bliskim przez wiele lat, w przeciwieństwie do e-booka, nie istniejącego bez urządzenia, na którym jest przechowywany.


5. Ile stron będzie miała książka?


Opierając się na wyliczeniach uzyskanych od drukarni, będzie to na chwilę obecną ok. 120 stron, może trochę więcej.


6. Czy do odczytu e-booka muszę mieć specjalny czytnik?


Nie, nie muszą Państwo. E-book może być odczytany na każdym urządzeniu elektronicznym, które posiada ekran i potrafi otwierać pliki w określonym formacie (PDF lub EPUB). Do tego celu może więc posłużyć komputer stacjonarny, laptop, tablet, telefon komórkowy lub właśnie specjalny czytnik e-booków.


7. Co jest lepsze: książka czy e-book?



Próba udzielenia odpowiedzi na to pytanie przypomina rozważanie, co było pierwsze, jajko czy kura... Obie postaci mają niewątpliwie swoje zalety i wady, wszystko więc zależy od osobistych preferencji i możliwości.
Książka będzie z pewnością lepsza dla osób starszych lub słabiej zaznajomionych z nowoczesnymi technologiami, albo po prostu takich, które nie chcą czytać z ekranu, lubią za to kontakt z tradycyjną książką. Z kolei dla osób, które są za pan brat z technologią i nie mają nic przeciwko wielogodzinnemu wpatrywaniu się w ekran, za to nie dysponują przestrzenią do kompletowania domowej biblioteczki, dobrym rozwiązaniem, choć z pewnością nie jedynym, będzie e-book. W pamięci laptopa czy czytnika można bowiem przechowywać setki, jeśli nie tysiące elektronicznych książek, które razem zajmują w fizycznej przestrzeni tyle miejsca, co jedna tradycyjna publikacja...


8. Jeśli te wiersze są rymowane, to czy książka jest przeznaczona dla dzieci?

Wiersze rymowane kojarzą się w powszechnym odczuciu z poezją dawniejszą (ta współczesna raczej unika rymów, starając się powiedzieć dużo w małej ilości słów) lub właśnie z utworami dla dzieci. Pomimo tych rymów, moje wiersze raczej nie są skierowane do dzieci. Poruszam w nich często tematy na wskroś dorosłe, niełatwe, czy wręcz bolesne, takie jak miłość romantyczna, z reguły niespełniona lub nieodwzajemniona, smutek, cierpienie graniczące z depresją, wściekłość, rozczarowanie światem i własnym istnieniem, zahaczam też parę razy o kwestie społeczno-polityczne.
Również słownictwo, jakiego używam, bywa trudne, mało przystępne dla najmłodszych. Nie pomaga też spora ilość odniesień do wytworów literatury i kultury, i ogólnie spraw, o których dzieci mają jeszcze blade pojęcie. Z tych względów ustalam dolną granicę wieku odbiorcy na 13 lat.
Oczywiście, jeśli chcecie, możecie przeczytać te bardziej pogodne wiersze swoim dzieciom, siostrzeńcom i młodszemu rodzeństwu. Wybór pozostawiam już Waszej wrażliwości i zdrowemu osądowi.


9. Skoro te wiersze zostały napisane przez kobietę, to czy jest to literatura kobieca?

Nie, to nie jest typowa literatura kobieca. Wprawdzie pokazuję świat z perspektywy kobiety, lecz nie idę w stronę ideologicznego zacietrzewienia. Nie ma w moich wierszach walczącego feminizmu, nie ma również podkreślania odmienności i wyjątkowości roli kobiety w świecie, tak typowego dla konserwatywnego obozu. Nie uprawiam też klasycznej literatury „pocieszeniowej”, która mówi kobietom, że wszystko w ich życiu wspaniale się ułoży, kiedy tylko trafią na swojego księcia... Piszę więc szczerze, prawdziwie, wypowiadając się jako indywiduum ludzkie i nie starając wpasować w żadne ramy.
Nie wypieram się oczywiście swojej płci, i kiedy podmiot liryczny mówi we własnym imieniu, stosuję żeńskie końcówki. W znaczeniu autorstwa kobiety jest to więc literatura kobieca. Lecz w sensie zawężania kręgu odbiorców głównie lub wyłącznie do kobiet – z pewnością nią nie jest. Wprawdzie samiec alfa raczej będzie się nudził przy lekturze tego zbiorku, ale wrażliwy mężczyzna z otwartym umysłem na pewno nie zmarnuje swojego czasu.






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza