wtorek, 26 grudnia 2017


Nowa okładka i nowa cena zbiorku


Przed kilkoma dniami zakończone zostały prace nad nowym projektem okładki zbiorku poezji mojego autorstwa. Jest to już prawdopodobnie wersja ostateczna, która będzie modyfikowana tylko w nieznacznym stopniu. Zmieniony został również, jak nietrudno zauważyć, sam tytuł książki – nowy tytuł to „Zegar melodii”. Z tego względu proszę o nie zgłaszanie kolejnych propozycji w rodzaju „zmień tę okładkę” 😉 Jak wszystko na tym świecie, nie każdemu musi się ona spodobać, pomimo to trzeba się na coś zdecydować i iść do przodu, zamiast tkwić w błędnym kole nie kończących się poprawek i zmian.

Wielkie dzięki dla mojej nowej graficzki, pani Patrycji Smagi, za przygotowanie tego pięknego projektu 😊 Poniżej wstawiam całość okładki, czyli jej pierwszą i czwartą stronę, wraz z grzbietem. Jest to oczywiście wstępny zarys, na razie bez informacji, które zwykle umieszcza się z tyłu książki. Elementy te zostaną uzupełnione na dalszym etapie projektu, wraz z opracowaniem redakcyjnym środka książki.








Wszystkie te prace dobiegną końca prawdopodobnie w przeciągu kolejnego tygodnia. Wtedy też, czyli na początku stycznia, druk zostanie poddany ostatecznej wycenie dla pierwszego nakładu 50 lub 60 egzemplarzy, a następnie bezzwłocznie uruchomiony. Chyba mogę już uchylić rąbka tajemnicy, że drukarnią, która podjęła się tego zadania za rozsądną cenę, jest warszawska drukarnia cyfrowa Sowa, działająca już od wielu lat i mająca ugruntowaną pozycję na rynku. Zainteresowani znajdą wszystko na jej temat TUTAJ.

Są to, jak przypuszczam, znakomite wieści dla tych czytelników, którzy już zamówili zbiorek i obecnie z niecierpliwością na niego czekają. Pozostałych gorąco zachęcam do jak najszybszego złożenia zamówień 😊



Kolejna kwestia to cena książki. Ponieważ różnicowanie odbiorców ze względu na miejsce zamieszkania czy fakt posiadania darmowego e-booka było jawnie krzywdzące i niesprawiedliwe, po ponownym skalkulowaniu kosztów druku i ewentualnej wysyłki pocztowej, postanowiłam ustalić jednakową cenę dla wszystkich w wysokości 20 zł. W tej sytuacji prawo zadziała wstecz i zamawiający, którym została podana wcześniej wyższa kwota, zakupią zbiorek w nowej cenie. Zasada ta nie dotyczy nabywców, którzy kupują książkę taniej (za 18 lub 19 zł) – w ich przypadku wcześniejsze ustalenia są dla mnie nadal wiążące.

Osobom, które mogą uważać te nowe tymczasowe zasady za równie niesprawiedliwe, przypominam, że czasami znalezienie idealnego rozwiązania bywa bardzo trudne, zaś różnica na poziomie 1 czy 2 zł jest ledwo zauważalna dla portfela.

Co do ceny e-booka, to pozostanie ona już na stałe na poziomie 5 zł. Osoby, które teraz zamówią e-booka, również będą musiały poczekać na niego parę tygodni, ponieważ prace nad jego nowym składem wciąż jeszcze trwają (priorytetem jest dla mnie książka drukowana).

 
Przewiduję jeszcze jeden wyjątek od reguły (jak zwykle potwierdzający ją 😉), mianowicie osoby, które najpierw zakupią e-booka, a następnie zdecydują się na książkę drukowaną, zapłacą za nią kwotę pomniejszoną właśnie o cenę e-booka, czyli jedynie 15 zł. Pojawią się również promocje związane ze spotkaniami autorskimi i podobnymi wydarzeniami, mieszkańców Puław i okolic zachęcam więc do śledzenia mojej strony oraz profilu na Facebooku.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz