niedziela, 29 kwietnia 2018


Podsumowanie drugiego nakładu „Zegara melodii” i druk trzeciego nakładu


Kolejny nakład zbiorku poezji został całkowicie wyprzedany, przyszła więc pora na krótkie podsumowanie.

Wielkość nakładu to 50 egzemplarzy zamówionych + 2 sztuki w prezencie od drukarni. Zostały one rozdysponowane w następujący sposób:

  • 31 egz. sprzedanych w systemie sprzedaży wysyłkowej i bezpośredniej,
  • 5 egz. sprzedanych na spotkaniu autorskim,
  • 2 egz. sprzedane do bibliotek,
  • 11 egz. + 1 egz. autorski z pierwszego nakładu jako dary dla bibliotek,
  • 2 egz. jako dary dla osób prywatnych,
  • 1 egz. recenzencki,

co daje w sumie, jak łatwo policzyć, 52 + 1 egzemplarzy.

Najbardziej efektywną formułą na zbyt książki okazała się sprzedaż bezpośrednia w urzędach, sklepach, lokalach gastronomicznych i punktach usługowych Puław i kilku okolicznych miejscowości, zwana też akwizycją, a przez niektórych ludzi „chodzeniem”. Mocno nad tym ubolewam, ponieważ działania sprzedażowe w terenie zwykle nie kojarzą się z literaturą piękną i nie dodają splendoru osobie parającej się tym zajęciem. Ponieważ jednak musiałam szybko odzyskać pieniądze zainwestowane w druk, zdecydowałam się postawić na skuteczność, nie zwracając większej uwagi na piękność formy. Poza tym, jest to być może jedyny sposób, w jaki wiele osób potencjalnie zainteresowanych książką może się o niej dowiedzieć, czemu więc miałabym odbierać im tę przyjemność?

Zawiodła niestety zarówno sprzedaż online, z którą wiązałam ogromne nadzieje, jak również najbardziej typowa w przypadku książki sprzedaż w księgarniach i kioskach. Z tego względu „Zegar melodii” został wycofany z wspomnianych uprzednio punktów sprzedażowych na terenie Puław. Można go od tej pory zakupić wyłącznie od wydawcy. Sprzedaż bezpośrednia ma przynajmniej tę zaletę, iż nie występuje konieczność dzielenia się zyskiem z pośrednikiem, co na początkowym etapie prowadzenia działalności oraz przy małej ilości sprzedawanych egzemplarzy jest niezwykle istotne.


Tak więc zostałam bez książek, oddałam nawet mój egzemplarz autorski. Dlatego rozpoczynam już zbieranie zamówień na trzeci nakład zbiorku. Cena pozostaje bez zmian, a zamówienia można składać (oraz odbierać książkę) wszelkimi możliwymi drogami. 

A ponieważ moja poezja budzi pozytywne emocje, do zachwytu włącznie, to może warto zaryzykować i także poczuć jej magię...? 😉




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz