środa, 30 maja 2018


Kolejne wersje okładki


Przygotowałam jeszcze jedną niespodziankę dla przyszłych czytelników książki. Poniżej prezentuję trzy poprzednie wersje okładki, związane z kolejnymi zrealizowanymi bądź planowanymi wydaniami „Vairy”. Obecnie mają one wartość już tylko sentymentalną, i nie będą nigdzie i w żadnej formie wykorzystywane.


1. Okładka do wydania e-bookowego z roku 2012 w serwisie dla wydawców i self-publisherów RW2010 (www.rw2010.pl). Pozycja jest już wycofana ze sprzedaży i nie figuruje w katalogu publikacji serwisu.

Projekt był bardzo oszczędny, wręcz ascetyczny, z białym tłem oraz czernią i czerwienią jako jedynymi akcentami kolorystycznymi. Oprócz tytułu i nazwiska autorki, na okładce widniały składające się wyłącznie z prostych linii czarne schodki, prowadzące niejako „w głąb”, ku lewemu dolnemu narożnikowi strony, oraz wpadająca pomiędzy nie mała czerwona kuleczka, mająca symbolizować... co?... samotność?... zagubienie bohaterów powieści?... beznadzieję ludzkiej egzystencji, kończącej się zawsze nieuchronnym upadkiem?... wręcz „wpadnięciem” w koszmar, z którego nie sposób się wydostać?...

Niestety, po przejrzeniu zawartości dysku okazało się, że okładka nie zachowała się w pamięci komputera. Została ona usunięta również z zasobów serwisu, na którym przechowywana była publikacja, nie ma więc możliwości pobrania jej z tej lokalizacji. 

Na szczęście odtworzenie tamtego szkicu nie było trudne. Najbardziej poglądowo motyw ten wyglądał, o ile mnie pamięć nie zawodzi, jakoś tak:





2. Okładka do planowanego wydania e-booka w serwisie FutureNet z roku 2017, w ramach funkcjonalności płatnego udostępniania multimediów, która nigdy nie została wprowadzona. Ze względu na budzącą kontrowersje zawartość serwisu nie podaję adresu tej strony.

Okładka ta jest najsłabsza z wszystkich czterech, ponieważ jest to tylko zdjęcie z parku na białym tle, z dodanym obowiązkowym tytułem publikacji i nazwiskiem autorki. Niemniej jednak, udostępniam dla zaspokojenia ciekawości.





3. Okładka zaprojektowana przed kilkoma tygodniami przeze mnie na potrzeby aktualnego wydania, zmodyfikowana przez panią Patrycję Smagę.

Widzimy na niej to samo zdjęcie dziewczyny z rozwianymi pszenicznymi włosami, które znalazło się również na ostatecznej wersji okładki. Zostało ono wyszukane w zasobach serwisu www.pixabay.com, udostępniającego tysiące obrazów na licencji Creative Commons 0, a więc do swobodnego, nieograniczonego prawami autorskimi wykorzystania, i wybrane jako bezapelacyjnie najlepsza opcja

Widzimy też dyskretny motyw czerwonej róży, tak istotnej dla fabuły książki, w prawym dolnym rogu zdjęcia. Został on uwzględniony także w docelowym projekcie. Na górze strony znajdziemy z kolei zielony liść, mający symbolizować silną więź bohaterów książki z naturą.






Osobiście uważam, że ten ostatni projekt jest naprawdę niezły. Ale, żeby nie było wątpliwości, okładka przygotowana przez panią Patrycję Smagę jest nie do pokonania i zwyczajnie rządzi 😄




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza