niedziela, 15 lipca 2018


Podsumowanie spotkania autorskiego w Nałęczowie


W dniu 27 czerwca o godz. 11:00 odbyło się w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej 
w Nałęczowie, zlokalizowanej w budynku Nałęczowskiego Ośrodka Kultury przy Alei Lipowej 6, spotkanie autorskie z moim udziałem, poświęcone promocji obu wydanych do tej pory książek mojego autorstwa.



Źródło obrazu: naleczow.pl



Chciałabym w tym miejscu podziękować pani dyrektor biblioteki za zgodę na zorganizowanie spotkania oraz czuwanie nad jego przebiegiem. Wzięły w nim udział jedynie trzy osoby, mianowicie dwie panie z biblioteki oraz pan reprezentujący Towarzystwo Przyjaciół Nałęczowa. Informacja o wydarzeniu nie pojawiła się niestety na stronie biblioteki ani na żadnej stronie poświęconej kulturze Nałęczowa, co oznacza, że miało ono raczej prywatny charakter. Oczywiście osoby z zewnątrz również były mile widziane, a spotkanie promował m.in. przygotowany przez pracowników biblioteki plakat, wraz z osobistą zachętą pań bibliotekarek, lecz niestety z jakichś powodów frekwencja w ogóle nie dopisała. 

Ze względu na RODO nie otrzymałam pozwolenia na publikację nazwisk ani wizerunków osób biorących udział w spotkaniu. Wklejam więc jedynie moje dwa zdjęcia, jedno z przypadkową czytelniczką w tle (spotkanie odbywało się w godzinach pracy biblioteki), drugie z efektem specjalnym, i dziękuję mojej kochanej córce za wierne odegranie roli fotografa. 







Jak zostało wspomniane w artykule zapowiadającym wydarzenie, nie dysponowałam 
w Nałęczowie żadnymi gotowymi egzemplarzami książek. Prezentacja została więc ograniczona do odczytu wybranych utworów poetyckich oraz opublikowanych na stronie fragmentów „Vairy” wprost z ekranu komputera, wraz z pokazem okładek oraz krótkim przybliżeniem historii obu wydań. 

Powieść została oceniona przez panie bibliotekarki jako dobrze napisana, z użyciem pięknej, bogatej i bezbłędnej polszczyzny oraz wkomponowaniem w tekst sporej ilości wiedzy. Została ona również zaklasyfikowana przez nie jako fantasy (a nawet „ostre” fantasy), a więc pozycja zupełnie nieodpowiednia dla kobiet rozmiłowanych w realistycznej powieści obyczajowo-romansowej, w którym to rodzaju czytelniczek mogłaby wzbudzić wręcz przerażenie. Dlatego też będę musiała poszukać fanów dla tej książki gdzie indziej, prawdopodobnie wśród zwolenników wszelkich odmian fantastyczności w literaturze.

Spotkanie zakończyło się zachętą do zakupu obu książek na potrzeby biblioteki z mojej strony, zaś ze strony pań bibliotekarek sugestią skupienia się w przyszłości na typowej literaturze kobiecej bądź na kryminale w przypadku, gdybym jednak nie miała chęci na odejście 
od „przygnębiających i strasznych” scenerii. 
Jeszcze nie wiem, czy zastosuję się do którejś z tych podpowiedzi, ponieważ w chwili obecnej chcę przede wszystkim wydać czekające w kolejce gotowe teksty mojego autorstwa oraz powoli włączać do oferty wydawnictwa książki innych autorów, co z pewnością będzie wymagało zainwestowania sporych nakładów czasowych. Nie wiem również, czy kiedykolwiek zdobędę się na ostateczne rozstanie z fantastyką, którą już od dzieciństwa zwyczajnie kocham. Mam wprawdzie kilka pomysłów na nowe powieści, ale one także wpisane są w szeroki nurt niesamowitości.


Udostępniam na koniec króciutki film, przygotowany przez moją córkę, na którym mówię 
o „Zegarze melodii”. Niestety, z uwagi na trudności techniczne, na które nie mam wpływu, film odtwarza się pionowo, choć podczas odtwarzania z zasobów dysku problem ten nie występuje. Mimo wszystko życzę miłego oglądania 😉 Na nagraniu pojawiają się przez moment uczestnicy spotkania, jednak ponieważ jest to jedyny materiał filmowy, jakim dysponuję, zdecydowałam się opublikować go z nadzieją, iż nie zostanie to uznane za naruszenie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych.







Na okres wakacyjny nie są przewidziane żadne spotkania autorskie, ze względu na częste wyjazdy czytelników poza miejsce zamieszkania. Zapraszam już jednak miłośników mojej twórczości, tych obecnych i przyszłych, na licznie zaplanowane spotkania ze mną we wrześniu 
i kolejnych miesiącach 😃





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza