wtorek, 16 października 2018


Fragmenty zbiorku poezji


Ponieważ odwiedzający tę stronę poszukują przede wszystkim próbek mojej twórczości, postanowiłam odświeżyć jeden z wcześniejszych wpisów, zawierający kilka utworów poetyckich mojego autorstwa (lub ich fragmentów), które można znaleźć także - a właściwie przede wszystkim - w zbiorze o tytule Zegar melodii.

Oddajmy więc już głos samej poezji 😉


Na początek jeden z moich ostatnich wierszy. Krótki, więc publikuję go w całości. Tytuł to Echo 
z dna serca


Echo z dna serca, zagłuszone
Szeleści lekko listowiem
Drzemie wśród skał, niewzruszone −
Lecz tylko cisza odpowie


Echo z dna serca, zalęknione
Próbuje wcielić się w słowie
Chce stać się światłem, uwięzione −
Lecz tylko ciemność odpowie


Echo z dna serca, zapomniane
Zamiera, gdy gaśnie człowiek
Ucicha łkanie, wyszydzane −
I tylko pustka odpowie




Teraz z kolei coś dla miłośników poezji białej. Bardzo kolorowo, ale w sumie raczej pesymistycznie. Bez tytułu.




(...) A za nimi czekają
Wszystkie barwy istnienia 
Mają władzę nade mną
Choć próbowałam żyć szarym życiem


Plamki pod powiekami
W kolorach dopełniających 

Pasma mroku w świetlanej kuli 
Wszystkie barwy razem dają światło białe
Ta biel ostra jak skalpel
Kaleczy (...)
 




A teraz jeszcze mocniejsze, naprawdę już bardzo mocne wkurzenie tym światem. Wiersz znów bez tytułu.



… A tym, którzy błagają o litość
Kopniak w twarz
Niech nie żebrzą
Psy przeklęte
 


… A tym, którzy czekają na świt 
Noc wieczna
Słońce ich nie obroni
Świat jest nasz
 


… A tym, którzy proszą zmiłowania
Męka wiecznego strachu 
Tym jest piekło
Więc wyślijmy ich do wszystkich diabłów (...)
 




No już dobrze, dobrze... zmieńmy ten dołujący ton. Fragment bardzo lubianego przeze mnie tryptyku Fantazja, czyli czysta kwintesencja uwielbienia życia i swobodnych przeskoków myśli.



(...) Przestrzeń taka rozświetlona
Słońcem nigdy się nie znużę
Fotony prędzej niż myśli pędzą
Chciałabym fruwać z nimi tam, w górze

Gdy na piasku za gorąco 
W chłodnych falach się zanurzę
Szare mewy nad głową krążą
Chciałabym fruwać z nimi tam, w górze

Wysoko srebrne mkną maszyny 
Uwożą ludzi w dalekie podróże
W tropikach wszystko jest egzotyczne
Chciałabym fruwać z nimi tam, w górze

Wszędzie wokół zakochani
Trafieni strzałą nagłych zadurzeń
Taka miłość jest jak latanie
Chciałabym fruwać z nimi tam, w górze (...)




A teraz spojrzenie na region świętokrzyski inne niż wszystkie dotychczasowe. Ballada kielecka. Daję w całości.


Niezmierzony przestwór zadumania
Rozpięty na szczytach kaledońskich gór
Coraz to nowa połać się wyłania
Nie udźwigną nieba. Nie dosięgną chmur


Były niegdyś wyższe. Czas niemiłosiernie
Wypiętrzał i ścierał. A moc ze skał tryska
Tańczyli niegdyś w kręgach. Magicznie i mgielnie
A w górach kaledońskich strzelały ogniska


Nie kaleczą nieba. Srebrząc się nad jarem
Nocą na polanach księżyc blaski ściele
Oni nie odeszli. Wciąż czczą bóstwa stare
Na chwałę bałwanom wieczne trwa wesele


Łysogóry, mój lesisty kraju
Tatry lat dziecięcych, Alpy wytęsknione
Koroną się dla mnie staniesz Himalajów
Gdy do ciebie wrócę, gdy na stosie spłonę


Bulwarem Sienkiewicza chadzam pod księżycem
Wokół tysiąc słońc, rozbawione twarze
Na próżno szczytom powierzam siedem życzeń
One tylko się piętrzą – nie spełniają marzeń...
 
 




Na koniec coś dla miłośników fantasy. Nie, nie sztandarowe Wspomnienie Śródziemia. Ten wiersz odnajdziecie już w zbiorku. Król Gór, zainspirowany częściowo suitą Peer Gynt, a także jednym 

z wierszy Hobbita, to również klimaty baśniowo-fantastyczne. Kilka początkowych strof.


Król Gór, pan wiecznych śniegów
I władca skalnych grot
Na koniu białoskrzydłym
W śmiały się wzbije lot

Złote podkowy skrzeszą 
Ognistych iskier moc
Zalśni dzień ptaszętami
A ciszą zalśni noc

Zadźwięczy srebrna uprząż
Zahuczy srebrny śmiech
W tyle zostaną wichry
A w przodzie grania ech (...)
 




Wybór był naprawdę niełatwy, ponieważ każdy wiersz jest na swój sposób dobry, i nad każdym warto się na chwilę zatrzymać. Chwaląc się jednym ukochanym „dzieckiem”, musiałam odsunąć 

w cień wiele innych. Poza tym utwory w zbiorze są bardzo różne, i to, co zachwyci jednego czytelnika, zupełnie nie będzie przemawiać do drugiego. 

Pomimo to życzę wszystkim wahającym się, by ten króciutki przegląd mojej twórczości poetyckiej pomógł im w podjęciu dobrej decyzji. Zachęcam też do powrotu do wcześniejszych wpisów 

na tej stronie, gdzie można znaleźć kilka kolejnych wierszy.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz