poniedziałek, 20 stycznia 2020


Premiera Córki słońca. Prawa miłości i rozdanie 
e-booka


Nadeszła więc nareszcie długo oczekiwana chwila premiery drugiego tomu tej powieści 😃

W jej tytule mamy miłość. Nie bez powodu, bowiem to uczucie w najróżniejszych odmianach 
jest w niej obecne od pierwszej do ostatniej strony. Przede wszystkim jest to miłość romantyczna mężczyzny do kobiety oraz kobiety do kobiety, ale także miłość w rodzinie, braterstwo towarzyszy broni – a więc prawdziwie męska przyjaźń – ale także podobno nieistniejąca przyjaźń między mężczyzną a kobietą, przywiązanie do zwierzęcia oraz ten chyba najszlachetniejszy rodzaj miłości, jakim jest troska o człowieka skrzywdzonego, bezbronnego i całkowicie osamotnionego. Takie głębokie zatroskanie, które pozwala nawet na wystawienie 
na niebezpieczeństwo samego siebie, gdy musi się zdążyć z pomocą.

W drugim tomie pojawi się cała plejada nowych postaci. Na pierwszy plan wysuną się jednak 
dwa charaktery – znany nam już ze „Zderzenia światów” i potraktowany tam nieco 
po macoszemu Aldorent Morrison oraz dwudziestokilkuletnia quatessińska malarka Lorana Yel. Będą oni nawet przez pewien czas parą… ale nie uprzedzajmy faktów. Nastoletnia Derra nie będzie się już znajdować w centrum uwagi czytelnika, a przynajmniej nie w pierwszej połowie tego tomu, który straci przez to swój młodzieżowy wydźwięk, tak silnie obecny w „Zderzeniu światów”.

Jak na powieść fantasy przystało, pojawią się także elementy nadprzyrodzone. Aldorentowi 
nie uda się już dłużej obronić swojego ateistycznego poglądu na świat, a Derra rozwinie nadzwyczajne zdolności, które częściowo zastąpią jej utracony wzrok. Miłośnicy romansu 
i psychologii także znajdą w tym tomie bardzo wiele dla siebie. Autorka wchodzi głęboko 
w psychikę całej trójki bohaterów, a niektóre momenty będą wprost ociekać zmysłowością 
i erotycznym napięciem. Z tego względu książka nie jest odpowiednia dla osób bardzo młodych, nawet jeśli przeczytały wcześniej pierwszą część.

Do dziś pamiętam komentarz jednego z pierwszych czytelników tej powieści, który stwierdził, 
że dwudziesty trzeci rozdział omal nie zwalił go z krzesła… 😮 Jeśli jesteście ciekawi, co takiego się tam wydarzyło, jeśli chcecie doświadczyć podobnych emocji, koniecznie sięgnijcie po ten 
e-book.

Pozwólcie, że zrobię jeszcze jedną dygresję. Otóż z perspektywy czasu wydaje mi się, że siedemnastoletnia Derra nie udźwignęła ciężaru dorosłego związku, nawet jeśli był to „tylko” związek z kobietą. Co innego Kimmo, tam była wciąż szkolna miłość, nawet pomimo tych wątpliwych zaręczyn. A może w przypadku Lorany była to u Entorianki ogromna niepewność 
co do tego wyboru, sprawiająca, że nastolatka przerzucała się od jednej skrajności do drugiej.
Wątek tej miłości jest w tej części „Córki słońca” mocno rozbudowany, co zaskoczyło nawet mnie samą, bo nie tak to na wstępie zaplanowałam. Czasami opowieść wymyka się spod kontroli autora i zaczyna żyć własnym życiem. W kilku ostatnich rozdziałach nie dzieje się niemalże 
nic więcej i mogą one sprawiać wrażenie zastoju w książce, a nawet nieco znudzić czytelnika. Potrzebne mi jednak było takie właśnie interludium, zanim akcja znów przyspieszy w ostatnim tomie.

E-book będzie dostępny za darmo dla wszystkich zainteresowanych aż do końca stycznia 😊⏳📖
Hasło dostępu tym razem brzmi LORANA 😊
Można podać je w dowolnie wybrany sposób (formularz kontaktowy, komentarz pod wpisem, 
e-mail, SMS, Facebook).

W takim razie zapraszam serdecznie do lektury 😍





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz